Odświeżam koszyk
Dodano do koszyka
Historia BUDOWNICTWO ARCHITEKTURA
STRONA GŁÓWNA > Renowator > Artykuły techniczne > Nowa Huta – północno- -wschodnia część Krakowa
Nr 1/2019 Baumit Sp. z o.o.
Nowa Huta – północno- -wschodnia część Krakowa

Przez lata traktowana jedynie jako sypialnia dla Krakowa. Ostatnie lata wykazały wyraźny wzrost zainteresowania nowych mieszkańców, jak i samych inwestorów remontami istniejących zasobów. Turystycznie odkrywana, głównie przez turystów z zagranicy, którzy równie chętnie zwiedzają Nową Hutę co historyczny Kraków. Opisywana w turystycznych przewodnikach jako jeden z najlepiej zachowanych przykładów socrealizmu na świecie. Wymaga jednak kosztownych remontów  i specjalistycznych materiałów, aby zachować oryginalny wygląd z czasów budowy. Mając doświadczenie w renowacji obiektów historycznych, firma Baumit przygotowana jest na realizację prac remontowych na stosunkowo „młodych” obiektach.

Aby lepiej zrozumieć atmosferę panującą w Nowej Hucie, warto przypomnieć kilka faktów. Już w czerwcu 1949 roku na terenie wsi Mogiła zaczęto wznosić pierwsze, niewielkie dwupiętrowe bloki mieszkalne. Budowane jako zaplecze mieszkaniowe po wydanym dekrecie J. Stalina o budowie kombinatu metalurgicznego, ówczesnej Huty im. Lenina. Robotnicza Nowa Huta miała stanowić przeciwwagę dla inteligenckiego, konserwatywnego Krakowa. Choć w 1951 r. została włączona do miasta jako dzielnica, do dzisiaj zachowała swój odrębny charakter, pozostając przykładem najbardziej reprezentatywnego dzieła socrealizmu w Polsce. Naczelnym architektem Nowej Huty był Tadeusz Ptaszycki, który wcześniej opracował kompleksowy plan odbudowy Wrocławia po zniszczeniach wojennych. Pełnił także funkcję Komisarza Wystawy Ziem Odzyskanych, która odbyła się pod koniec 1948 r. we Wrocławiu. Wystawa odbywała się głównie w Hali Stulecia, której nazwę zmieniono na Ludowa. Do dziś z czasów trwania wystawy zachowała się stojąca przed halą, strzelista iglica, która stała się charakterystycznym, widocznym symbolem Wrocławia. Tym razem na terenach wiejskich miał stworzyć od podstaw miasto idealne dla robotnika. Nowa Huta była priorytetem, oprócz odbudowyWarszawy, najważniejszą inwestycją w Polsce. Liczył się cel i szybkość budowy, pobijanorekordy i tworzono nowe normy, będące inspiracją do późniejszych filmów m.in.Człowiek z Marmuru. Do pierwszych budynków mieszkalnych, które wznoszono z cegieł rozbieranych z budynków z ziem odzyskanychm.in. z Wrocławia, lokatorzy wprowadzili się już jesienią 1949 roku. Na wszelki wypadek w piwnicach znajdowały się schrony przeciwlotnicze. Niestety ze względu na szybkość, zabrakło czasu na wybudowanie gazociągów i kanalizacji. Dlatego istniejące w mieszkaniach kuchnie i łazienki były bezużyteczne. Zapomniano też o odwodnieniu terenu. Po każdym deszczu cała okolica zamieniała się w błotne grzęzawisko. Późniejsze budynki, wznoszone już wg planów, były zdecydowanie lepiej realizowane. Architekci, tworząc projekty, praktycznie nie mieli ograniczeń,pieniądze były na wszystko, więc projektowali miasto z wielkim rozmachem, wzorując się na najlepszych osiągnięciach architektury XX wieku i renesansu – urbanistów włoskich. Kiedy projektowano mieszkania, bloki, osiedla mieszkaniowe, wiadomo było, ile ma się wybudować mieszkań i ile na te mieszkania potrzeba szkół, żłobków, przedszkoli. To wszystko było w planach, również przestrzenie szeroko rozumianej rozrywki i kultury: kina, teatry oraz tereny zielone. Upadek komunizmu w Polsce doprowadził do wielu zmian, Nowa Huta stała się innym miastem, wiele miejsc rozrywki, domów kultury, świetlic  przestało istnieć. Kombinat metalurgicznysterowany centralnie był sercem napędzającym całą Nową Hutę. Dawał miejsce pracy, ale także organizował życie po pracy, również kulturalne, w nowej rzeczywistości wolnego rynku zaczął podupadać. Dzisiaj zachowany układ urbanistyczny Nowej Huty wpisano w poczet dóbr kultury polskiego socrealizmu. 

Dla kolejnych pokoleń Nowa Huta odegrała bardzo ważną rolę w historii powojennego polskiego budownictwa. Tutejsze budowy stały się poligonem doświadczalnym dla majstrów i inżynierów. W marcu 1954 r. przy budowie dużych sześciokondygnacyjnych budynków na osiedlu Centrum po raz pierwszy użyto dwóch dźwigów SBK produkcji radzieckiej. Każdy z nich mógł unieść półtorej tony materiałów na wysokość kilku pięter. Dzięki nowym maszynom prace postępowały bardzo szybko. Już po kilku tygodniach zakupiono licencję na produkcję takich żurawi. Robotnicy zauważyli, że oprócz cegieł i kubłów z betonem dźwigi mogą też podnieść większe elementy. Wtedy rozpoczęli prefabrykację gotowych stropów, schodów i ścian. Tak dzięki Nowej Hucie wprowadzono pierwszy etap uprzemysłowienia budownictwa. Czas budowy i sytuacja polityczna spowodowały, że już w latach 50. kiedy powstawały domy, wzmacniano stropy piwnic, aby mogły służyć jako schrony. Pod wzmocnionymi stropami i za pancernymi drzwiami ukryte są miejsca, które miały dać ludziom jak największe szanse przeżycia w wypadku wojny jądrowej, tworząc podziemne miasto. Obawiano się, że w wypadku wojny, Zachód zrzuci na Polskę bomby atomowe. Ponieważ Nowa Huta produkowała stal na czołgi, byłaby atakowana jako pierwsza. W dzisiejszych czasach mało kto zwraca uwagę na niewielkie budki i lufty wystające z ziemi między budynkami. To, co widzimy na powierzchni, to m.in. wyjścia ewakuacyjne i czerpnie powietrza. Schrony znajdują się praktycznie wszędzie. Łączyły tętniące życiem ulice i osiedla mieszkaniowe z cichymi wnętrzami częściowo zapomnianychjuż schronów, których mogło być nawet 200. Obecnie stan techniczny większości nowohuckich schronów nie pozwala na ich  użytkowanie i udostępnianie. Kilka z nich jednak udało się zachować w stanie z tamtej epoki i są udostępnianie do zwiedzania. To m.in. zapasowe centrum zarządzania kombinatem pod jednym z budynków administracyjnych huty czy dawny zapasowy szpital pod budynkiem Szpitala im. Żeromskiego. Stanowią obecnie ciekawą atrakcję turystyczną dla miasta. Budynki wznoszone w latach 50. mimo wielkiego rozmachu miały wiele usterek. Szybkość prowadzonych prac, ogólne braki materiałów na rynku, a zwłaszcza wykonawstwo po latach wymagało wielu poprawek. Początkowe prace prowadzone były rękami Junaków z brygad Służby Polsce, działającej od 1948 roku paramilitarnej  organizacji prowadzącej na wielką skalę przygotowanie wojskowe i zawodowe młodzieży. Brak rąk do pracy wymusił poszukiwanie kandydatów wśród synów uboższych rolników. Opowieści o dobrej pracy, doskonałych warunkach i szansach na lepszy byt przekonały wielu. Przyjmowano każdego,kto miał dość siły do noszenia cegieł. Z czasem wielu pracowników stało się fachowcami i zdobyte doświadczenie wykorzystywali po powrocie w rodzinne strony na terenie całej Polski. Takie inwestycje jak Nowa Huta raczej się już nie powtórzą. Obecnie liczy się głównie zysk, wszystko musi się opłacać, nie ma takiej motywacji wśród pracujących w trudnych warunkach. Nowe technologie i umiejętności obecni pracownicy budowlani zdobywali w ostatnich dziesięcioleciach głównie na budowach eksportowych. W ostatnich latach mamy już podobnie duże i nowoczesne inwestycje w Polsce. Jednak nie powstają zupełnie nowe miasta, tylko rozbudowywane są już istniejące. W przypadku miast ze średniowiecznym rodowodem z zachowanym układem urbanistycznym największe problemy stanowi komunikacja. Jest to dokładnie widoczne w Krakowie i Nowej Hucie. Obecnie główne prace skupiają się na poprawie izolacyjności murów piwnicznych i zmniejszeniu zawilgocenia murów oraz elewacji celem poprawy izolacyjności cieplnej przegrody. W latach budowy Nowej Huty nikt o tym nie myślał, nie było nawet takiej wiedzy, jaką posiadamy dziś. Praktyczne stosowanie systemów ociepleń ścian zewnętrznych na przestrzeni lat także zmieniało się wraz z doświadczeniem, nowymi materiałami, a co najważniejsze, z nowymi przepisami. Globalne ocieplenie klimatu wymusza pewne działania mające na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Przez lata działalności zakładu metalurgicznego Nowa Huta zanieczyszczała atmosferę. Obecnie ze względu na różę wiatrów oraz znaczne ograniczenieprodukcji, sytuacja zmieniła się diametralnie. To miasto Kraków głównie przez system ogrzewania, zwartą zabudowę i komunikację truje Nowa Hutę.

Maciej Iwaniec
Manager Renowacje i Fasady
Konserwator Zabytków Architektury
Fotografie: RiZ

Załączniki:
Baumit 1-2019.pdf
Bieżące wydanie

Renowacje i Zabytki
Poznań - 3/2019

W numerze:

Powszechna Wystawa Krajowa

Dworzec Zachodni w Poznaniu

Wieża Górnośląska Hansa Poelziga

Nowe oblicze „Hanki”

Wyróżnienia i nagrody

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski

Mecenas Kultury Miasta Krakowa

Nagroda "Złotego Pióra"

Złoty Krzyż Zasługi

Czytaj więcej