Odświeżam koszyk
Dodano do koszyka
Historia BUDOWNICTWO ARCHITEKTURA
Nr 2/2018 Baumit Sp. z o.o.
Dom Rekolekcyjny VILLA

Choć tematem numeru jest miasto Gliwice, chciałbym przybliżyć czytelnikom ciekawy nietypowy obiekt odrestaurowany materiałami firmy Baumit, wyróżniony przez Internautów w konkursie Fasada Roku 2017.

Obiekt jest zlokalizowany około 40 km od Gliwic, obok Wodzisławia Śląskiego, w miejscowości Kokoszyce.

Został wybudowany przez Gustava von Ruffera właściciela majątku, w 1902 roku jako wotum swojego przejścia z protestantyzmu na katolicyzm. Budynek to połączenie kaplicy z willą mieszkalną, położony jest kilkadziesiąt metrów od głównego pałacu, pełniącego obecnie funkcję Archidiecezjalnego Domu Rekolekcyjnego. Obiekt położony jest w parku, zbudowany na planie litery T, w której pionowe ramię, zwrócone na południe, zajmuje obszerna kaplica, poprzeczne zaś część mieszkalna. Kaplica pw. Serca Pana Jezusa służyła mieszkańcom Kokoszyc. Pod posadzką kaplicy znajduje się krypta grobowa, w której pochowany został Gustav von Ruffer, gdy zmarł 14 IV 1913 roku (krypta obecnie pusta). Zwłoki męża zabrała w 1926 roku żona, sprzedając majątek i przenosząc się do Tyńca pod Wrocławiem, obecna nazwa Tyniec Mały. Pierwotna nazwa – Klasztorek, pochodzi z czasów, gdy żona Gustava von Ruffera urządziła w nim ochronkę dla dzieci robotników zatrudnionych w majątku. Klasztorek prowadziły siostry boromeuszki. Po pracach remontowych w 1992 roku do nowo zaadaptowanych pomieszczeń klauzurowych w willi wprowadziły się siostry jadwiżanki. Obecnie mieszkają w pałacu, gdzie mieści się Dom Rekolekcyjny. Cały opisywany budynek utrzymany jest w konwencji eklektycznej z przewagą cech neogotyckich. Nad kaplicą jest dach dwuspadowy, a nad willą czterospadowy. Od południa kaplicę zamyka pięcioboczna absyda, od wschodu i zachodu przylegają dwa parterowe aneksy z kruchtami. Przeprowadzone prace remontowe pozwoliły na wykorzystanie pomieszczeń jako mieszkania i miejsca szkolenia młodych kleryków w prowadzeniu liturgii. Budynek, jak większość obiektów historycznych, miał wyraźne zniszczenia spowodowane zwiększonym zawilgoceniem murów. Jak większość był remontowany przy użyciu tradycyjnych – mocnych zapraw cementowych. Widoczne były mocne cementowe przecierki na słabszym wapiennym podłożu, które odchodziły całymi płatami. Pochodziły one prawdopodobnie z lat 90. XX w, gdy były wykonywane ostatnie większe remonty. Obecnie wykonano nowy dach oraz zabezpieczenie partii murów fundamentowych przed wilgocią. Wykonano inspekcje wszystkich tynków, zachowane w dobrym stanie wyczyszczono i wzmocniono. Ubytki tynków, w zależności od stopnia zawilgocenia murów, uzupełniono szeroko porowatymi tynkami renowacyjnymi WTA lub wapiennymi. Jedynie jednorodne (na tym samym spoiwie) tynki wykonywane na całych powierzchniach po dobrym zatarciu nadają się bezpośrednio do malowania. W przypadku tego obiektu powierzchnie elewacji po czyszczeniu, wzmocnieniu i uzupełnieniu nowymi tynkami wymagały scalenia. Scalanie ujednolica fakturę i wyrównuje chłonność, która ma zdecydowany wpływ na przyczepność, a co za tym idzie trwałość ostatecznej powłoki malarskiej. Scalające szpachle fasadowe występują w różnej grubości ziaren, dając tym samym różny efekt wykończenia. Zróżnicowanie faktur poza różnicami kolorystycznymi, zwiększa ,,czytelność” elewacji. Wyraźnie grubsze fakturą materiały charakteryzują tynki, gładsze powierzchnie eksponują detal architektoniczny. Niestosowanie tej zasady powoduje, że obecnie większość obiektów, także zabytkowych, wygładzana jest do stanu, w jakim nigdy nie występowały. NIE są to faktury historyczne. W Polsce, pracując jeszcze w latach 80. XX w. w PKZ, wykonywałem tynki z piasku, który przywożono na budowę wywrotkami. Jedynie do wykonywania detalu przesiewano ten piasek lub zamawiano konfekcjonowany (dużo droższy) celem uzyskania drobniejszych frakcji. Z tego materiału wykonywano ostateczne gładsze powierzchnie detali lub fragmenty tynku (bonie). Obecnie szeroko dostępne drobnoziarniste materiały, w tym często kleje do styropianu, stosowane są bez znajomości i zasad historycznej sztuki budowlanej. Mocne i szczelne materiały są bardziej podatne na spękania. Gładkie powierzchnie zmniejszają także przyczepność i krycie farb fasadowych. Zastosowana na opisywanym obiekcie farba elewacyjna na bazie silikatu, wykonana na szpachli scalającej wewnętrznie zbrojonej gwarantuje trwałość elewacji na kolejne lata. Zapewni także prawidłowe działanie zastosowanych tynków renowacyjnych i wapiennych. A co najważniejsze, będzie chronić elewację od zewnętrznych szkodliwych czynników atmosferycznych.

Maciej Iwaniec
Manager Renowacje
Baumit Sp. z o.o.

Załączniki:
Baumit_2-2018-.pdf
Bieżące wydanie

Renowacje i Zabytki
Poznań - 3/2019

W numerze:

Powszechna Wystawa Krajowa

Dworzec Zachodni w Poznaniu

Wieża Górnośląska Hansa Poelziga

Nowe oblicze „Hanki”

Wyróżnienia i nagrody

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski

Mecenas Kultury Miasta Krakowa

Nagroda "Złotego Pióra"

Złoty Krzyż Zasługi

Czytaj więcej